Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Komar - największy zbrodniarz znany ludzkości

149 979  
869   40  
To tylko jeden mały latający sukinsyn, a wywołuje u nas chęć zamienienia się w rozjuszonego Hulka i sianie wściekłego rozpierdzielu. Szczególnie podczas tych letnich, nieprzespanych nocy, kiedy to właśnie usiłujemy znaleźć idealną harmonię pomiędzy ilością wlanego w siebie alkoholu i ogarniającą nas sennością. Wówczas jedynymi elementami zakłócającymi nasz kontakt z Morfeuszem są jakieś zakichane skrzydełka karłowatego wypierdka wampirzego rodu.
  • Komarzyca (to ta mała zołza, która lubi ssać) ma czelność żyć dwa razy dłużej niż jej partner. Komary kończą swój żywot po ok. dwóch tygodniach, natomiast komarze niewiasty potrafią wyprowadzać nas z równowagi nawet przez miesiąc z lekkim hakiem.

 

  • Pan komar nie ma ani potrzeby wysysania z kogoś życia, ani wydawania ciężko zarobionej kasy swojej drugiej połówki, ani spędzania godzin przed lustrem na poprawianiu natury. Samce to wrażliwi wegetarianie - raczą się kwiatowym nektarem i w życiu nie wpadnie mu do głowy wbijać swoją ssawkę w twoje ciało. Komarzyce natomiast potrzebują protein i żelaza zawartych w krwi, aby złożyć jajka.

    Jak donoszą czytelnicy to nie samiec komara. Więc powitajcie koziułkę, która jest z nim mylona. UWAGA: samce są tej samej wielkości co samice!


    A tu samiec wraz samicą:

 

  • Nic bardziej nie wkurza cię niż charakterystyczne bzyczenie wydawane przez komarze skrzydełka? Wiedz zatem, że niektórzy uważają ten dźwięk za wyjątkowo seksowny. Istnieje ok. 3000 gatunków komara. Na podstawie dźwięku wydawanego przez łopoczące z szybkością od 300 do 600 uderzeń na sekundę skrzydła, pan komar potrafi zlokalizować wybrankę swego serca.
https://www.youtube.com/watch?v=cmYy7REexxw

 

  • Wyobraź sobie, że twa krew jest tak kusząca, że komarzyce rzucają się na ciebie niczym d#iwki na Szyca namoczonego w Axe. Aby kompletnie osuszyć twe żyły musiałoby naraz przyssać się do ciebie 1 200 000 tych małych juchożłopów.

 

  • To co kusi komarzycę to dwutlenek węgla wydzielany przez potencjalnych krwiodawców. W procesie ewolucji owady te wykształciły u siebie niebywałą wrażliwość na obecność tego związku w powietrzu. Głodna komarzyca z łatwością wyniucha swą ofiarę znajdującą się w promieniu 23 metrów.

 

  • Wybierając pomiędzy ofiarami komarzyca, podobnie jak każda kobieta, zwraca uwagę na kilka istotnych elementów. Mówi się, że duże znaczenie ma np. kolor ubrania (ponoć najbardziej pożądanym jest kolor czarny), zapach potu, temperatura skóry oraz... ok. 300 związków, które produkuje ludzkie ciało.

 

  • Komarzyca przypomina nieco kobietę pakującą się na weekendowy wyjazd poza miasto. Podobnie jak taka urlopowiczka, potrafi udźwignąć balast dwukrotnie przekraczający wagę jej ciała. Owad ten waży niespełna 2,5 miligrama i, z lekkim wprawdzie wysiłkiem (znosi nieco na zakrętach), pofrunie wypełniona 5 miligramami krwi.

 

  • Gdybyśmy żyli parę milionów lat temu, mielibyśmy jeszcze większy (dosłownie) powód do narzekania. Otóż dawne komary były nawet i trzy razy większe od tych obecnie żyjących kreatur.

 

  • Zerknijmy na komarzy łeb – większą część głowy zajmują oczy. Dzięki temu działającemu w podczerwieni urządzeniu, owad namierza swe cieplutkie ofiary wyróżniające się na tle innych, niejadalnych, obiektów. Predatory, kuerwa ich zawszona mać!

     
  • Wybrzeże Moskitów to piękna laguna położona na granicy Hondurasu i Nikaragui. Mimo że nazwa nie zachęca do spędzenia tam urlopu i bardziej kojarzy się z naturalną stacją krwiodawstwa niż z malowniczym wybrzeżem, to tak naprawdę miejsce to nie ma nic wspólnego z latającymi ssaczami. Jeszcze w XVIII wieku był to autonomiczny teren Indian – Miskitów. Stąd i taka, lekko zniekształcona, nazwa laguny.

 

  • Przed przystąpieniem do spijania posoki z twych żył, komarzyca może nawet 20 razy nakłuć twą skórę w poszukiwaniu idealnego źródełka. Aby ułatwić sobie konsumpcję, zostaniesz przez nią poczęstowany substancją, która powstrzymuje twą krew przed krzepnięciem.

 

  • Szukasz miejsca gdzie będziesz poza zasięgiem tej bzyczącej zarazy? Mamy dla ciebie złą wiadomość – na obecność komarów natrafiono w Himalajach (na wysokości 2500 metrów), w obrębie kręgu polarnego oraz... na Saharze.

 

  • Mówi się, że komarzyca to jedyna kobieta, która zarazi cię wirusem HIV ssąc twój łokieć. Na szczęście owad ten raczej nie jest w stanie przekazać komuś tego świństwa (no, bo kuria bez przesady!). Otóż owad najzwyczajniej trawi cząsteczki wirusa i dość szybko pozbywa się zakażonej krwi ze swego organizmu.

 

  • Nie zmienia to faktu, że komary (poza ludźmi) to prawdopodobnie najbardziej mordercze istoty na Ziemi. To, że owady te radzą sobie z wirusem HIV, nie zmienia faktu, że to właśnie komary uważa się za główny powód epidemicznego rozprzestrzeniania się malarii. Rocznie na tę chorobę zapada od 300 do nawet 500 milionów osób, z czego od 1,5 do 3 milionów zarażonych kończy swój żywot.                              Upraszczając – komar to wyrachowany zbrodniarz i masowy morderca. Trudno się więc dziwić, że oficjalne plakaty kampanii, mającej na celu uświadomić mieszkańcom Afryki niebezpieczeństwo, jakie ze sobą niesie ten zwyrodnialec, wyglądały tak:

     

Źródła: 123 ,4 , 56

Co by tu nie mówić - lepszy taki krwiopijca niż wampir ze "Zmierzchu".
 


Oglądany: 149979x | Komentarzy: 40 | Okejek: 869 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało